piątek, 20 października 2017

Mado jako Sailor Mars - Pyrkon2017

Witajcie 💗!!

Po raz pierwszy na konwent miłośników gier, anime, mang, Japonii, cosplay itd., itp pojechałam w 2014 roku. Od tamtego czasu staram się być na nim co rok. Pyrkon (tak się nazywa) jest w Poznaniu na Targach. Wiele hal do obejścia, wymiana uścisków, spotkania ze znajomymi z całej polski. Poznanie nowych ludków. Taka magia. Każdy coś lubi, każdego coś cieszy. W tym roku pojechałam tam razem z Franciem 💗.

Kiedyś należałam do jednej grupy cosplay, grupy która kochała i kocha mangę/amine: "Czarodziejka z księżyca" (Sailor Moon). Grupa ta też rozdzieliła się po czasie na dwie kolejne grupy i od czasu do czasu następuje pewne przetasowanie. Jak się to mówi: ktoś przychodzi, ktoś odchodzi.
W jednej z tych grup członkinią jest:  


💗💗 Mado 💗💗

Mado, to miła dziewczyna mieszkająca w woj. dolnośląskim. Poznałyśmy się dzięki pewnemu mężczyźnie. O konkretach pisać nie będę. Tak czy owak Mado sama do mnie napisała i zaprosiła do znajomych na fb. Pisałyśmy czasem więcej, czasem mniej. W końcu oznajmiła mi, że chce spróbować sił w jednej z grup cosplay'owych jako: 


💗💗 Sailor Mars 💗💗

oraz, że wybiera się na tegoroczny Pyrkon do Poznania. Tam też spotkałyśmy się. Z początku nie umiałyśmy się znaleźć, ale się udało. Troszkę mi pozowała. Nie jestem jakimś tam extra fotografem i nigdy nie będę lecz udało się mi zrobić (według mnie) fajne zdjęcia z małym retuszem.





A teraz będzie jedno zwykłe zdjęcie a później naniesione na nim małe efekty. Będę szczera, że one wszystkie się mi podobają. Mimo, że nie miałam, nie mam i raczej lustrzanki mieć nie będę to wydaje się mi, że najgorzej nie ma:



Świecąca broszka?



A może kumulacja magii ??


Oraz z małym dodatkiem o którym wyczytałam


 >> tutaj << 

u Moniki czyli nałożeniu - tła bokeh w programie photoscape:



Wydaje się, że ten bokeh dodaje takiej większej magii. Monika mówiła, aby nie przesadzać w zbyt częstym używaniu. Bo i tak nie pasuje to do wszystkiego (i oczywiście nie każdy).

Jak Wam się podoba Mado w stroju Sailor Mars (Czarodziejki z Marsa)?

Miłych nocy 🌙
i dni 🌞

Sikoreczka

Ps. W razie problemów z publikowaniem komentarzy lub innych związanych z komentowaniem - szukajcie małego "X" po lewej stronie, taki szary ledwo-widoczny. Zamknijcie i już po problemie - o ile nie odświeżycie :D

środa, 18 października 2017

Pocztówka prosto z Milano.

Witajcie 💙!!

Koniec maratonu w pracy. Przynajmniej na razie. Nie zapeszajmy.
Jakiś czas temu dotarła do mnie wspaniała pocztówka - z Włoch, z Milano.
Była to długo oczekiwana widokówka. Wysłana przez wspaniałą


>> Aiko-chan <<

Zmartwienie nas dopadło, gdyż jedna pocztówka doszła, a druga nie. Myślałyśmy, że nie dojdzie, że gdzieś się zapodziała - 'zaginęła w akcji'. Lecz nie.

DOSZŁAAAAAAAAAAAAA !!!! 💙 !!!!!!!!!!!!!

Włochy, to pewnego rodzaju nasze marzenie. Francio i ja bardzo chcemy się tam udać. Jak nas nic nie zje to w 2018roku - jedziemy!!!! Ogólnie zależy nam na Wenecji. Jako dziecko byłam w tym kraju na kolonii. Mimo to - mało co pamiętam. Wielkiego misia z SanMarino, likier TobagoCoco, Mirabilandię i pełno krabów porozrzucanych na plaży. Jeszcze pamiętam, że byłam najwyższa i najstarsza w grupie. A z tym łączyło się to, że szłam z inną dziewczyną na końcu naszej grupy, zamykając ją i pilnując by nikt się nie zgubił. Pech.
Teraz chcemy pojechać jako dorośli zaopatrzeni w aparaty, wyostrzony umysł, który pomoże nam zachować wspomnienia by opowiedzieć swoje historie wnukom czy nawet prawnukom 💙.

Hehe... poniosło mnie w marzeniach i tak znów Italia wlazła mi przed oczy. A co z Japonią? No, jak to co ... kolejny cel, tyle że bardziej pochłaniający gotówkę 😀.

Ok ok ok. Wróć. Plany, planami... Marzenia, marzeniami. Miało być o pocztówce od Aiko-chan. A właśnie dotarła, sprawiając nam nie mniejszą radość jak ta z Francji.
Prezentuję śliczną pocztówkę (a wygląda tak):

Jest cudowna. Wielkie budowle Milano. Ach!! Paluszkiem wędrować jeszcze zostało nam po mapie. Już nie długo, Italia przywita nas 💙!
Piękny znaczek (może kupię klaser na znaczki? - oj no już dość kolekcjonowania różności. Bez przesady):

I oczywiście Aiko-chan, nie byłaby tą Aiko-chan gdyby nie opieczętowała pocztówki swoją Japonką: 


A gdy tak sobie fociłam i podziwiałam pocztówkę, przyfrunął do mnie aniołek-flecista i prosił bym i jemu strzeliła zdjęcie:

A jak Wam karteczka się podoba? Pora na zmianę tematyki postów. I coś się mi wydaje, że się szykuje pierwszy blogowy konkursik 💙. O nim jednak innym razem.

Miłych nocy 🌜
i dni 🌞

Sikoreczka

ps. A "X" ?? Dalej Wam problemy sprawia przy komentowaniu? Nowych Czytelników w razie problemów z zamieszczeniem komentarza zachęcam do usunięcia problemu przez przeczytanie tego tu >> KLIKAMY << , na samym dole notatki.

poniedziałek, 16 października 2017

Karteczek ciąg dalszy

Witajcie 💟!

Nie mogę w to uwierzyć. Na prawdę za oknem jest tak ciepło? Czy to prawda, że świeci słoneczko? Nie trzeba ubierać ciepłych ciuszków, składać ognia w piecu?? A tak, to prawda. Przydałoby się aby jeszcze chociaż z dwa tygodnie było tak miło i słonecznie.

Ostatnio pokazywałam Wam piękną karteczkę od Beatki. Była urocza - jest urocza. Dziś pokażę Wam kolejne arcydzieła. Tym razem od Joasi. Asia przesłała dwie śliczne karteczki oraz zawieszkę np. na wino 💟.

By zobaczyć pięknego bloga, wspaniałej Asi klikajcie tutaj:

>> GIO BLOG <<

A więc do dzieła. Oto przed Wami pierwsza piękna karteczka:

Pewnie uznacie, że coś ze mną nie tak. Na początku postu piszę o słoneczku, że dni są ciepłe... a tu co? Śnieg, śnieżynki, ptaszek owinięty szalikiem. Ptaszki (jak przypuszczam) które Gio zrobiła są zrobione ze stempelków:


Druga karteczka jest już bardziej cieplejsza:

Śliczny niebieski napis:

I bardzo się mi podobają te koraliki:

I pora na zawieszkę:

Kwiatuszki na zawieszce są przecudne (a jak się Wam podobają?):

Pięknie prezentują się wszystkie te rzeczy razem:

Droga Joasiu, dziękuję za takie wspaniałości 💟.
A Wam jak się podobają?

Miłych nocy 🌙
i dni 🌞

Sikoreczka

Ps. Dla nowych Czytelników, mających problem z komentowaniem. Polecam przeczytać tu >> "X" <<. Na samym dole notatki.

piątek, 13 października 2017

Piękne karteczki od Beatki

Witajcie 💜!!

Uznaliśmy z Franciem, że czas biegnie szybko, a nawet 'zbyt szybko. Październik na topie, jeszcze smętny listopad i wpadamy w grudzień, gdzie chodzić będą wszędzie ludzie przebrani za aniołki, mikołajkowe krasnale,diabełki i święta ... a po świętach kolejny rok. Heh, a mówili że tam we wrześniu koniec świata będzie. No, jak to bywa - racji nie mieli. Żyjemy dalej. Zmagamy się z szarą rzeczywistością.

I tak w poniedziałek uśmiech znów zawitał na mojej twarzyczce kiedy to father przyniósł mi kopertę. 💜 Tiaaa... pośpiesznie otworzyłam, bo na co czekać i oto doszła piękna karteczka od:

>>  BEATKI <<

Beatka, wysłała mi karteczkę zaległą urodzinowo-imieninową. Bardzo, ale to bardzo się mi podoba, tym bardziej, że jest zrobiona przez nią samą. Spójrzcie, czyż nie jest piękna? :

Styl, który Beatka wykorzystała to haft matematyczny. Jest to haft, który się mi niezmiernie podoba. Gdy widzę takie karteczki dopada mnie fala zdumienia. Próbuję czasem w głowie jakoś rozpracować te niteczki, jak idą, w którą stronę są przeciągane? - mimo to jest dla mnie czarna magia.

Zbliżenie na kwiat róży:

Czyż ta różyczka nie jest wspaniała? W trzech rogach karteczki znajdziemy 'mini-różyczki'. Są takie subtelne i delikatne. Dodają dużego uroku tej pięknej karteczce:


A tak jeszcze karteczka prezentuje się przy małej ozdobie, która została z wesela:

≋≋≋≋≋≋≋≋≋≋

To jednak nie cała zawartość koperty, którą przysłała Beatka. W kopercie był list (treść jednak zostawiam dla siebie), a także jeszcze jedna kartka. Kartka może nie, bardziej pocztówka czy jak ktoś woli widokówka z...........................................? :

Tak, właśnie. Pocztówka z Rzeszowa 💜:

Miałam okazję być dawno, dawno temu w tym pięknym mieście. Byłam w nim razem z fatherem u znajomych. Zwiedziliśmy wówczas Rzeszów, Przemyśl, Medykę oraz małą miejscowość Rogóżno, w której się zatrzymaliśmy. Ile to lat temu, hmmm 15? 18? Zacierają się mi te miejsca. Piękna pocztówka od Beatki przywołała wspomnienia z tejże wyprawy 💜.

A tak w zestawieniu prezentują się karteczka z życzeniami oraz śliczna pocztówka:

Miłych nocy 🌜
i dni 🌞

Sikoreczka

ps1. Pamiętajcie, a szczególnie dotyczy ta informacja osób które pierwszy raz zawitały na blogu i nie mogą komentować. Jak rozwiązać problem przeczytacie tu >> PROBLEM X <<, o którym piszę na końcu posta. Trzeba go znaleźć, zlikwidować by móc komentować. Czasem się pojawia, czasem nie. Nadal przyczyna niezbadana.
ps2. Jak Francio, tak jak i ja lubimy karteczki, widokówki. Poza tym zbieramy kubeczki, magnesy, aniołki, słoniki i wszystko co dotyczy piesków oraz kotków. A  także mamy inne kolekcje. Jeśli chcesz przyczynić się do rozwinięcia którejś z nich. Napisz na blogu, na maila, na fajnpejdża 💜

wtorek, 10 października 2017

Aza i jej sesja zdjęciowa na zakończenie lata

Witajcie 💗!

Za oknem zimno. Raz słońce przebija się przez chmury, a raz leje i tak w kółko. Dziś dzień wolnego. Troszkę odpoczynku, by znów poczuć magię pracy i pracy i pracy...

Dziś do południa obiadek przygotować bo familia: część w pracy a część załatwiała osobiste sprawy. Francio wrócił z pracy i przyszedł kumpel który pomógł nam zamontować telewizorek na ścianie. Lepiej się ogląda. Jeszcze zostało kable lepiej pochować. Później Francio pojechał do swoich rodziców, a ja zajęłam się zdjęciami. Nie jestem jakimś mega fotografem, nie robię super ujęć mimo to i tak będę całe życie biegać z aparatem i robić zdjęcia oraz się z nim dzielić na blogu i na fanpejdżu (uwielbiam to spolszczenie).

A tak poszperałam zdjęcia Azy. Zdjęcia jej robiłam na koniec lata. W drugiej połowie września, kiedy wróciłyśmy ze spaceru. Jej radość jest niezwykła:

Lubię jak tak patrzy i radosne iskierki strzelają z jej pysiaka.


Czy te oczy mogą kłamać??


Spacery i dobra zabawa zawsze wymęczy Azę. Nie ma się jej już co dziwić. Jest już z nami bardzoo długo. 12? 13lat? Mimo wieku i tak uważam, że ma świetną kondycję.
Gdy wracamy ze spaceru Aza lubi poleżeć sobie na zielonej trawce:



Kochane łapeczki do całowania:


A kuku !! tutaj jestem:


Troszkę ospała, ale się trzyma (za pewnie ma dość pozowania, jeśli można o pozowaniu u Azy w ogóle mówić):


A jak Wam się podoba mini-sesja Azy? Jak tam Wasze słodziaki? Lubią leżeć na zielonej trawce? 💗

Miłych nocy 🌙
i dni 🌞

Sikoreczka

niedziela, 8 października 2017

Pet Rescre Saga no.1

Witajcie 💛!

Dziś chwila oddechu. Ostatnie dni to siedzenie non stop w pracy. Jakże mogłoby być inaczej. Każdy z nas po skończeniu szkoły, studiów szuka czegoś i dorabia się fortuny. Jednym z nas udaje się to w lepszy, inny w gorszy sposób. Jednak życie skłania nas, że na jakimś etapie życia trzeba zakasać rękawy i zacząć zarabiać na siebie, na rodzinę. By jakoś tam w miarę żyć. Jeszcze fajniej jakby ta praca była pasją. Jeśli ją nie jest to chociaż aby atmosfera była jak najlepsza i miło się tam do tej pracy chodziło. Bynajmniej jak Francio tak i ja - mamy tak, że lubimy swoją pracę mimo, że to nie wysokie stanowiska, biurka, kadry itd.

W wolnym czasie poza podróżami, oglądaniem filmów, spacerami bardzo lubimy grać. A więc na górze w głównych etykietach od dziś działa jeszcze panel: GRY. Nie zawsze to będą gry komputerowe. Znajdą się karciane, planszowe a nawet puzzle jakie układamy.
W niektóre gry gramy oboje. W niektóre gra tylko Francio, a niektóre tylko ja 💛.

Dziś chcę Wam przedstawić moją ulubioną grę (w nią gra czasami Francio i moja mama):


>> PET RESCUE SAGA <<


Gra jest już bardzo rozbudowana pod względem ilości poziomów. Chyba ma już ich ponad tysiąc. Składa się też z różnych pod-zadań, które trzeba ukończyć aby przejść do kolejnych.

a) Trzeba uwolnić zwierzęta czyli bezpiecznie sprowadzić na "ziemię" - ilość ruchów nieograniczona. Dodatkowo trzeba uzyskać odpowiednią liczbę punktów. Liczba punktów minimalna to zaznaczona na żółto 1 gwiazdka (dół, score). Fioletowy to też często poziom wyższej trudności.


Widać na dole, po lewej stronie 19 - to ilość pięter w dół.
Po prawej zaś mamy taki płaski a'la prostokąt ze zwierzątkami 0/4 - oznacza  to, że w tej rundzie potrzeba uwolnić 4 zwierzątka.

b) Trzeba uwolnić zwierzęta czyli bezpiecznie sprowadzić na "ziemię" - ilość ruchów ograniczona. Dodatkowo trzeba uzyskać odpowiednią liczbę punktów. Liczba punktów minimalna to zaznaczona na żółto 1 gwiazdka (dół, score).


Widać tutaj na środku 30moves - mamy tylko 30 ruchów aby te 3 zwierzaki znalazły się na ziemi.

c) Trzeba wyczyścić np 100%planszy z kostek, albo 75%Dodatkowo trzeba uzyskać odpowiednią liczbę punktów. Liczba punktów minimalna to zaznaczona na żółto 1 gwiazdka (dół, score).


Ilość podanych procent, które trzeba wyczyścić z całości planszy podany jest po prawej stronie na dole. W tym wypadku aby zaliczyć grę trzeba wyczyścić całe pole z kolorowych klocków.

d) Trzeba uwolnić zwierzęta czyli bezpiecznie sprowadzić na "ziemię" - ograniczona/nieograniczona ilość ruchów. Mogą się pojawić tutaj zwierzaczki 'bonusowe'. Dodatkowo trzeba uzyskać odpowiednią liczbę punktów. Liczba punktów minimalna to zaznaczona na żółto 1 gwiazdka (dół, score).

Bonusowych zwierzaków mamy 3:
a) PIESEK (brązowy) - stoi na górze przez zieloną kosteczką:

b) KOTEK (szary) - na górze, po prawej stronie na czerwonej kosteczce obok słonika:

c) NIEDŹWIADEK (pomarańczowy??) -stoi na zielonej kosteczce, lekko podświetlony:

Gdy je zbierzemy i pasek po prawej stronie się wypełni wtedy mamy możliwość użycia wielkiej magicznej bomby:
Polecam jej użyć w ramach możliwości dopiero wtedy jak nie umiemy przejść któregoś poziomu. Wydaje się nam on zbyt trudny.



A tak poszczególne kolorowe punkty wyglądają na mapie:


Na dziś tyle jeśli o grę chodzi. Podzieliłam ją na parę części. A więc wrócimy do niej znów - kiedyś tam 💛. Objaśnię Wam do czego służą baloniki, dlaczego na planszy są zamknięte pola i co z nimi zrobić aby je otworzyć i wiele wiele innych.
Ze względu na manię gier chciałam otworzyć nowego bloga. Znów chęć podziału i tworzenie równoległych blogów zaświtała mi w głowie. Powstrzymało mnie hasło: A OD CZEGO SĄ ETYKIETY?? No baaa...
Dobrze już dobrze. Wszystko czyli jeden wielki miks zostanie tutaj.

Miłych nocy 🌜
i dni 🌞

Sikoreczka

Ps. Dla nowych czytelników, chcących komentować a ma z tym problem, polecam zapoznać się: >> klikając tutaj << z pewnym małym problemem czasem występującym i w kość i nerwy dającym. O maleńkim "X" buszującym po lewej stronie. Problem jest opisany na dole postu.

czwartek, 5 października 2017

Aiko-chan i jej karteczka

Witajcie 💚!

Dziś zanim przejdę do sedna sprawy, chcę Was zapytać czy tak jak u mnie, u Was jest zimnoooo już, deszczowo i szaro? No może nie do końca jest aż tak szaro, bo liście drzew są niezwykle kolorowe. Jedynym minusem jest to, że bardzo szybko opadają na ziemię 🍁🍂. Taka to nasza jesienna aura w Polsce.

Pomimo tej jesiennej aury, zmęczenia jesiennego które mnie dopadło - czy Was też (ziewam, spać mi się chce, obijam się i nic mi się poza tym spaniem normalnie nie chce 🙂)?? Mimo to dostała powera, magicznej jakiejś siły po zjedzonym śniadaniu i zaczynam pisać dla Was nowego pościka 📝! Cieszycie się? Bo ja tak. Ale mam wenę. Woow!!

Wczoraj, gdy wróciłam z pracy popatrzyłam na szafeczkę obok lustra i dostrzegłam kartkę. Myślałam, że to Francio znów jakąś wyciągnął aby mi coś pokazać. Ostatnio jakoś lądujemy w Czechach, a tam jest też kilka ciekawych zamków 🏰. A o tym kiedyś tam ...
I tak patrzę na pocztówkę i pytam się męża kochanego co to za karteczka i powstała mniej więcej rozmowa tego typu:
- Co to jest za kartka?
- Nie wiem, do ciebie. Chyba od kogoś z Japonii.
Przyglądam się karteczce i mówię:
- Jak z Japonii, jak tu Francja.
- Ale pisze na niej jakiś Aiko-chan.
- Daj spokój, to dziewczyna, blogowa koleżanka.


 😁  HURRRRRRRRRRRAAAAAAAAA!!! 😁


Aiko-chan sprawiłaś mi niesamowitą radość tą karteczką i słowami na niej. Zrobiło się mi tak miło. Jesienna szarość poszła się paść 💚!!

Aiko-chan przesłała mi taką właśnie karteczkę z Francji:

 (Stróż parapetu musiał też wcisnąć się w kadr, bo przecież zdjęcie na parapecie bez niego, to nie zdjęcie - heh):

Karteczka przedstawia jedno miejsce we Francji:
MONTPELLIER (Herault) Place de la Comedie. Już zapragnęłam tam się pojawić. Piękne miejsce, widzę że wspaniale prezentuje się późnym wieczorem, kiedy wszystko jest ładnie oświetlone.
To, że kartka jest z Francji, nie znaczy że została stamtąd wysłana.
Pewnie pomyślicie, że Aiko-chan wróciła do polski i dopiero przesłała kartkę 😕? A tu Was zdziwię 😏.

Karteczkę Aiko-chan wysłała !!UWAGA!! Z Włoch 💚!
Tak, francuska karteczka wysłana z Włoch mająca znaczek włoski czyli jednym słowem dostałam karteczkę: MIĘDZYNARODOWĄ 💚:

Karteczka ta została wysłana 18 września 2017roku a dotarła do nas 04 października 2017roku. Czyli wędrowała sobie przez świat: 16 dni - ponad 2 tygodnie. 💚

Aiko-chan ma swój (nie wiem jak to nazwać) rysunek rozpoznawczy, który oczywiście umieściła na widokówce:

Rysunek, szkic Japonki 💚.
Na koniec postu pokażę Wam całe zestawienie "minikolaż" zdjęć:

A tutaj macie linka do bloga Aiko-chan:



A także znajdziecie Aiko-chan na 2fanpejdżach (spolszczę to  troszkę):

ORAZ:


Miłych nocy 🌜
i dni 🌞

Sikoreczka

ps. Wiele z Was, czy to mailowo czy w komentarz zgłasza mi, że ma problem z pisaniem czy publikowaniem postów. Problem tkwi chyba (bynajmniej tak to widzę u mnie) w małym szczególiku, który się zaczął pojawiać i też mnie irytuje 😞, denerwuje i ... lepiej nie pisać co jeszcze.
A mianowicie (powiększcie sobie obrazek - klikając na niego):

W lewym górnym rogu może być szary (ledwowidoczny) 'X'. Pojawia się on sam albo z reklamą. Jak jest reklama to zamkniecie i po kłopocie. Jednak zauważam, że pojawia się sam X a reklamy nie widać. Gdy przewijacie stronę na dół ten X z niewidoczną reklamą zasłania niejako tekst i przyciski. W związku z tym. Jak najedziecie myszką na: "PRZEŚLIJ KOMENTARZ" lub "21 KOMENTARZY", a się Wam link nie podkreśli to znaczy że ta niewidoczna reklama jest i tego "X" trzeba poszukać i zamknąć.
Mimo to czasem i podczas pisania komentarza też ten znaczek się pałęta po lewej stronie bloga.
Piszę szczerze, że nie wiem dlaczego tak jest, nie wiem nawet skąd się to wzięło i nie rozumiem dlaczego pojawia się niewidoczna reklama lub dlaczego się pojawia tak czy owak.
Mam nadzieję, że Wam to pomoże. Od dnia też dzisiejszego pod każdym postem będę pisała tą ważną wiadomość dla nowych blogerów i czytelników.