niedziela, 29 października 2017

Pokazowa Zagroda Żubrów w Pszczynie

Witajcie 💚!

Ostatnio spacerowaliśmy po pszczyńskim zamku. Dziś udamy się w w troszkę inne miejsce. Do pokazowej zagrody żubrów 🐂. Zdjęcia są z wiosny i jeszcze do tego dwa lata wstecz. Może nie było tak jak dziś zimno deszczowo, bo pogoda nawet dopisała (jak w 99 procentach naszych wypadów).

W zagrodzie jest takie pomieszczenie - coś jak taka wystawa w leśniczówce -  w którym możemy zobaczyć różne "wypchane" zwierzątka:











Jak zapewne się domyślacie, lub wiecie te dwa ostatnie zdjęcia to sztuczne żubry. To jak idziemy na wybieg? Może fotografie nie są zbyt wyraźne lecz widać te wielkie zwierzęta spokojnie pasące się w wielkiej zagrodzie:





Bałabym się stanąć oko w oko z takim zwierzęciem. Uciekałabym tak szybko na ile nogi by mi na to pozwalały.
W zagrodzie jeszcze możemy spotkać inne zwierzątka, np.: dumnie chodzącego pawia:


Szkoda, że nie podniósł ogona do góry robiąc wspaniałego wachlarzu. Może jeszcze kiedyś uda się nam trafić na to cudo. Jedne zwierzaki sobie leniuchują i odpoczywają:


Inne spędzają czas na kąpieli czy tam swobodnym pływaniu:


Kwa kwa... gę gę to ja jestem tutaj panem i władcą:


Trzeba też się posilić:


A niektóre po prostu lubią grać w piłkę:



Francio i ja myślimy pojechać znów do zagrody w bardziej ciepłych warunkach, gdy będzie więcej zieleni. Może późną wiosną kolejnego roku. Myślimy też, że taka wycieczka z dzieciakami jest jak najbardziej na tak.

Miłych nocy 🌙
i dni 🌞

Sikoreczka

piątek, 27 października 2017

Emotki Film

Witajcie 💗!!

Nie ma to jak rozładować napięcie. Wybraliśmy się do kina. Ostatni raz był jakiś czas tam temu. Poszliśmy UWAGA!! na bajkę animowaną. Ani Francio, ani nawet ja nie mieliśmy czasu by zapoznać się z recenzjami ani oglądnąć za bardzo zapowiedzi. Padła decyzja i już. A poszliśmy na:


 💗 EMOTKI 💗.


Nie będę ukrywać, ale oboje lubimy czasem stać się dziećmi i po prostu animacja musi się pojawić. Mimo to rzeknę, że nawet dorosły powinien (i to nie jeden), każdy wyciągnąć jakiś morał. Przemyśleć pewne sprawy i zachowania.

W porównaniu do Cieszyna - kino w Jastrzębiu ma takie bilety:


Główne postacie to: Minek, Piątka i Matrix (księżniczka oraz hacker):


A także rodzice Minka:


oraz ZŁA emotka UŚMIECH:


Przybliżona fabuła:
Można rzec, że całość akcji odbywa się wewnątrz telefonu komórkowego. W mieście Tekstopolis żyją i pracują Emotki. Jak wiadomo każda emotka wyraża jakąś emocję. Minek okazuje się być anomalią (pewnego rodzaju nieprawidłowością) - nie ma w sobie jednej emocji, a ma ich kilkadziesiąt. Za zgodą swoich rodziców rozpoczyna pracę podczas której dochodzi do uszkodzenia komórki. Zła Uśmiech chce się go pozbyć (zniszczyć, zabić). Minek ucieka, a pomaga mu w tym Piątka.


Porzucona i zapomniana emotka Piątka pomaga poznanemu przyjacielowi. Szukają Matrixa - systemowego hakera, który ma im pomóc. Przyjaciele poruszają się po tapecie telefonu pomagając sobie wzajemnie. Nawet gdy Piątka trafia do kosza, Minek oraz Matrix w imię przyjaźni ratują go od usunięcia z systemu. No i oczywiście trzeba ratować cały system przed resetem. Będzie się działo, a napięcie w końcówce rośnie. Wszystko oczywiście kończy się happy endem. 💗

Myślę, że warto zabrać swoje pociechy do kina lub poszukać filmu i wspólnie oglądnąć. A na koniec porozmawiać z dziećmi o tym co się tam wydarzyło. O tym co to przyjaźń, co to pomoc, co to wytrwałość i determinacja.

Nam się ten film animowany bardzo podobał. Były emocje takie jak radość, łzy, strach, niepewność, oczekiwanie. Można powiedzieć, że my ludzie to właśnie taki Minek.



Miłych nocy 🌜
i dni 🌞

Sikoreczka

ps. Zdjęcia i obrazki poza pierwszym na którym są nasze bilety, pochodzą z neta - nie są mojego autorstwa.

poniedziałek, 23 października 2017

Zamek w Pszczynie

Witajcie 💛!

Coraz zimniej, coraz chłodniej, czyżby nadchodziła zima? Całkiem możliwe. Dobijamy powoli do listopada. W wolnej chwili oglądamy zdjęcia. Naszło nas na wspomnienia. Zamek w Pszczynie, który zwiedziliśmy w kwietniu 2016 roku To była nasza pierwsza wspólna wycieczka. Zdjęcia są jakie są, więc rozsiądźcie się wygodnie i ruszajcie z nami przez magiczne komnaty ocierając się o historię. 

Zacznijmy może od wyglądu zamku od strony parku ( park będzie kiedyś indziej):


No to wchodzimy:





Żyrandole są niesamowite. Co powiecie jeszcze na takie?:




Idziemy poleniuchować? Nie chcę Was martwić, ale te łoża mają tylko 150 cm długości: 



No to raczej się w tych pięknych łożach nie wyśpimy. Chyba każdy/każda z nas ma więcej niż 150 cm wzrostu? Zajrzyjmy może do cudownej biblioteczki. Wprowadziła nas w niemały zachwyt:



Łazienka? Obawiam się, że tak jak wcześniej do łóżka,  tak tutaj do tej wanienki będzie ciężko wejść aby wygodnie nóżki rozprostować - już nie wspomnę o położeniu się:


Przechadzając się po komnatach i korytarzach czujemy się jak w salonie luster. Lustro tu, lustro tam. Małe lusterka, duże i ogromne:








Mamy nadzieję, że spacer po zamku i jego zakamarkach się Wam spodobał. Polecamy!

Miłych nocy 🌜
i dni 🌞

Sikoreczka

piątek, 20 października 2017

Mado jako Sailor Mars - Pyrkon2017

Witajcie 💗!!

Po raz pierwszy na konwent miłośników gier, anime, mang, Japonii, cosplay itd., itp pojechałam w 2014 roku. Od tamtego czasu staram się być na nim co rok. Pyrkon (tak się nazywa) jest w Poznaniu na Targach. Wiele hal do obejścia, wymiana uścisków, spotkania ze znajomymi z całej polski. Poznanie nowych ludków. Taka magia. Każdy coś lubi, każdego coś cieszy. W tym roku pojechałam tam razem z Franciem 💗.

Kiedyś należałam do jednej grupy cosplay, grupy która kochała i kocha mangę/amine: "Czarodziejka z księżyca" (Sailor Moon). Grupa ta też rozdzieliła się po czasie na dwie kolejne grupy i od czasu do czasu następuje pewne przetasowanie. Jak się to mówi: ktoś przychodzi, ktoś odchodzi.
W jednej z tych grup członkinią jest:  


💗💗 Mado 💗💗

Mado, to miła dziewczyna mieszkająca w woj. dolnośląskim. Poznałyśmy się dzięki pewnemu mężczyźnie. O konkretach pisać nie będę. Tak czy owak Mado sama do mnie napisała i zaprosiła do znajomych na fb. Pisałyśmy czasem więcej, czasem mniej. W końcu oznajmiła mi, że chce spróbować sił w jednej z grup cosplay'owych jako: 


💗💗 Sailor Mars 💗💗

oraz, że wybiera się na tegoroczny Pyrkon do Poznania. Tam też spotkałyśmy się. Z początku nie umiałyśmy się znaleźć, ale się udało. Troszkę mi pozowała. Nie jestem jakimś tam extra fotografem i nigdy nie będę lecz udało się mi zrobić (według mnie) fajne zdjęcia z małym retuszem.





A teraz będzie jedno zwykłe zdjęcie a później naniesione na nim małe efekty. Będę szczera, że one wszystkie się mi podobają. Mimo, że nie miałam, nie mam i raczej lustrzanki mieć nie będę to wydaje się mi, że najgorzej nie ma:



Świecąca broszka?



A może kumulacja magii ??


Oraz z małym dodatkiem o którym wyczytałam


 >> tutaj << 

u Moniki czyli nałożeniu - tła bokeh w programie photoscape:



Wydaje się, że ten bokeh dodaje takiej większej magii. Monika mówiła, aby nie przesadzać w zbyt częstym używaniu. Bo i tak nie pasuje to do wszystkiego (i oczywiście nie każdy).

Jak Wam się podoba Mado w stroju Sailor Mars (Czarodziejki z Marsa)?

Miłych nocy 🌙
i dni 🌞

Sikoreczka

Ps. W razie problemów z publikowaniem komentarzy lub innych związanych z komentowaniem - szukajcie małego "X" po lewej stronie, taki szary ledwo-widoczny. Zamknijcie i już po problemie - o ile nie odświeżycie :D