wtorek, 10 października 2017

Aza i jej sesja zdjęciowa na zakończenie lata

Witajcie 💗!

Za oknem zimno. Raz słońce przebija się przez chmury, a raz leje i tak w kółko. Dziś dzień wolnego. Troszkę odpoczynku, by znów poczuć magię pracy i pracy i pracy...

Dziś do południa obiadek przygotować bo familia: część w pracy a część załatwiała osobiste sprawy. Francio wrócił z pracy i przyszedł kumpel który pomógł nam zamontować telewizorek na ścianie. Lepiej się ogląda. Jeszcze zostało kable lepiej pochować. Później Francio pojechał do swoich rodziców, a ja zajęłam się zdjęciami. Nie jestem jakimś mega fotografem, nie robię super ujęć mimo to i tak będę całe życie biegać z aparatem i robić zdjęcia oraz się z nim dzielić na blogu i na fanpejdżu (uwielbiam to spolszczenie).

A tak poszperałam zdjęcia Azy. Zdjęcia jej robiłam na koniec lata. W drugiej połowie września, kiedy wróciłyśmy ze spaceru. Jej radość jest niezwykła:

Lubię jak tak patrzy i radosne iskierki strzelają z jej pysiaka.


Czy te oczy mogą kłamać??


Spacery i dobra zabawa zawsze wymęczy Azę. Nie ma się jej już co dziwić. Jest już z nami bardzoo długo. 12? 13lat? Mimo wieku i tak uważam, że ma świetną kondycję.
Gdy wracamy ze spaceru Aza lubi poleżeć sobie na zielonej trawce:



Kochane łapeczki do całowania:


A kuku !! tutaj jestem:


Troszkę ospała, ale się trzyma (za pewnie ma dość pozowania, jeśli można o pozowaniu u Azy w ogóle mówić):


A jak Wam się podoba mini-sesja Azy? Jak tam Wasze słodziaki? Lubią leżeć na zielonej trawce? 💗

Miłych nocy 🌙
i dni 🌞

Sikoreczka

44 komentarze:

  1. Jaki słodziak na tych zdjęciach w trawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O rety! Jaka cudna mordka :) Mój psiak był pożeraczem trawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mega uroczy piesek :) Ładne zdjęcia, będą świetną pamiątką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Aza ma dużo a nawet bardzo dużo zdjęć. Z czasem zapełnimy o niej zakładkę

      Usuń
  4. Witaj!
    Ciesz sie jesienną aura i spaceruj z pieskiej, ile się da:)
    POzdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze to takie łatwe, ale na ile to możliwe szalejemy :)

      Usuń
  5. Piękna Aza :) Naprawdę śliczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny psiak, sam mam teraz młodzieniaszka, który ma 8 miesięcy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sikoreczko, Twój piesek jest przesłodki.
    A ten pyszczek? cudowny.
    Wspaniałe są Twoje zdjęcia. PIĘKNE!!!!!
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Łucjo :) bardzo podniosły mnie Twoje słowa i wywołały usmiech na twarzy.

      Usuń
  8. Jezu on jest po prostu cudowny :)

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com/2017/10/karmelowa-narzutka.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne :) moj chłopak jest psim fotografem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ma jakiegoś fajnpejdża albo bloga?? chętnie pooglądam.

      Usuń
  10. Jaka piękna <3 Rozpływam się :D Przedostatnie zdjęcie skradło moje serce <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba 2gie od góry, ale fakt to przedostatnie może skraść serce. Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  11. Ostatnie zdjęcie mnie jakoś najbardziej poruszyło. A psinka ogólnie urocza, ten wiek dodaje jej tylko charakteru i naprawdę zazdroszczę, że jest z Wami już tyle!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, jaki piękny piesek! Widać, że jest bardzo szczęśliwa :) pozdrawiam, charlizerose.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój słodziak był z nami 16 lat. Sesja zdjęciowa Azy udana. Dziękuję za wizytę i komentarz u mnie, zapraszam częściej :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna sesja, głaski dla Azy , dużo glasków :-)
    Jaka szczęśliwa sunia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję. Wygłaskana do granic możliwości

      Usuń
    2. Fajnie jak tak sunia szczęsliwie żyje w waszej rodzinie, aż przyjemnie popatrzeć :-)

      Usuń
    3. Krysiu jest jeszcze jedna, a ta to ucieka z sesji. Czasem i Lily ładnie zapozuje. Za późno się chwyciłam aby Aza polubiła aparat.

      Usuń
  15. Rzeczywiście, nie wygląda na szczęśliwą z powodu zdjęć, ale na pewno miło było jej się wylegiwać na dworku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu za wizytę. To prawda. Może gdybym wcześniej obyła ją z aparatem a nie po latach. :) pozdrawiam

      Usuń