piątek, 22 grudnia 2017

Jarmark Bożonarodzeniowy Wrocław 2017

Witajcie ❆!

Ostatnio mogliście podziwiać jarmark w naszej gminie. Kilka budek, świąteczne wypieki, ozdoby - własnoręcznie wykonane. Dziś przemieszczamy się na jarmark - podobno jeden największy w Polsce - do Wrocławia.
Przyznam Wam szczerze, że nie do końca odczułam, że chodzi o święta. Większość budek zawierały rzeczy, przedmioty które można komuś co najwyżej podarować na urodziny czy pod choinkę. Stoiska z jedzeniem, ze słodyczami, czapkami, biżuterią czy zimowymi kurtkami a nawet koszulki z trupimi czaszkami. Klimat z serii: MISZ-MASZ. Oczywiście coś tam kupiłam z mamą, ale bardziej w formie pamiątki niż ozdób świątecznych czy podarków do paczuszek.
Zapraszam Was na mały spacer :
Sanie i renifery. Tylko gdzie jest święty Mikołaj????
Brama wejściowa i wyjściowa z jarmarku.
Piękny domek Krasnali, a w nim same cudowności do picia.

Sanie z prezentami :)

Atrakcja dla najmłodszych...

Raj dla najmłodszych. Mini-karuzela.

Słooodko słoodkooo. Za słodko :)

Ostatnio mam wrażenie, że wyroby z filcu są coraz to bardziej popularne i wiecie co - podobają się mi. Sama mam torebeczkę z tegoż materiału.

Lampiony, pojemniczki na świeczki. Tu prawdziwa magia.

Tegoroczna choinka na rynku we Wrocławiu.

Jedna z kilku ozdób choinkowych na rynku.

 Krasnoludek a może skrzat św. Mikołaja??

 Stajenka.

 Różne cuda ceramiczne. Tylko te ceny... aaaaaaaaaaaaa!!!!!

 Bardzo się mi podobała ta biżuteria mimo iż bym jej nie założyła. (to chyba jako prezent świąteczny) motylki lub kwiaty w kamieniu.

 Małe choineczki, jedne już odziane w coś niecoś inne nagie czekające na koncepcję.

 Figurki - jako podarek na prezent? ceramiczne .

 Stoisk z koszulkami było chyba z 5. Tu chyba najładniejsze, bo trupie czaszki mnie nie zadowoliły.

 Wsiądź do niego człowieku ... no to jedziemy ciuchcią na jarmark - atrakcja do dzieci.

Tegoroczne kubeczki z grzańca. Osobiście piłam z nich gorącą czekoladę z bitą śmietaną, bo za alkoholem nie przepadam. Kubeczki można było zwrócić, bo była za nie liczona kaucja.

 A kuku. Domek z grzybka. Dziękuję Mamie za foto :D

I wyjaśniła się sprawa pustych sań z reniferami. Mikołaj przybija mi 5tkę :D

Życzę miłych przygotowań 
do świąt Bożego Narodzenia.
Przybędziemy w kolejnej notatce
złożyć Wam - życzenia!

Sikoreczka

30 komentarzy:

  1. We Wrocławiu nie byłam, ale poznański jarmark bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uda się nam pojechać w przyszłym roku do Poznania. :)

      Usuń
  2. Pięknie ! W Poznaniu też mi się mega podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłam jeszcze, ale nie zaprzeczę, że nadrobię ten czas. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Pamiętam niektóre z dekoracji i nawet te filcowe torebeczki ;), a na wrocławskim jarmarku byłam w 2011 i 2012 roku, kiedy tam mieszkaliśmy :) Mnie się bardzo podobał, tym bardziej, że były to mroźne zimy, chyba nawet ze śniegiem. Klimat więc był bajkowy. Niestety w Warszawie nie mamy prawdziwego jarmarku bożonarodzeniowego...

    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. W Warszawie nie miałam okazji być w tym czasie aby porównać.

      Usuń
  4. Od razu udziela się świąteczny klimat :) Piękny Wrocław!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak cudownie ;) Niesamowicie klimatycznie ;) Wesołych, ciepłych i radosnych świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny Jarmark!
    Miłych, radosnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku!!!

    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę cudownych i pięknych świąt. A jarmark wygląda niesamowicie ❤

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekna sesja <3

    Zdrowych i Spokojnych Swiat <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale piękne dekoracje! Aż chce się iść i oglądać bez końca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie byłam na Jarmarku we Wrocławiu, ale byłam na Jarmarku w Katowicach i kupiłam tam jedynie magnesy na lodówke jako dodatek do prezentu.

    http://odwaznieeprzezzycie.blogspot.com/2017/12/swiateczne-piosenki-znane-i-mniej-znane.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Katowic nie mamy daleko, może w kolejnym roku się nam uda. pozdrawiam

      Usuń
  11. Ten wrocławski jarmark rzeczywiście całkiem sympatyczny. Generalnie lubię zaglądać na jarmarki. Człowiek odwiedzając je na chwilę odrywa się od codzienności :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wrocławski rynek z roku na roku chyba zyskuje na mocy :) Chociaż tegoroczna choinka na rynku mocno mnie zawiodła... Już dużo ładniejsza jest w drodze z rynku do galerii Dominikańskiej. Iluminacje na Katedrze są mega :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się mi ta podoba w drodze do Galerii. Pozdrawiam

      Usuń
  13. Świetny jarmark, my sobie w tym roku odpuscilismy

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię świateczne Jarmarki, wówczas cale miasto pokryte jest ta magiczną magią Świąt ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wrocławski piękny rzeczywiście :) Ale zebrzydowski też niczego sobie, nawet nie wiedziałam że jest organizowany. Mieszkam od 18 lat we Wrocławiu, ale pochodzę z Kończyc M.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wrocławski piękny rzeczywiście :) Ale zebrzydowski też niczego sobie, nawet nie wiedziałam że jest organizowany. Mieszkam od 18 lat we Wrocławiu, ale pochodzę z Kończyc M.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń